wtorek, 22 lipca 2008

...

Zazdroszczę Laurze pracy. Że każda napisana przez nią litera może oddać chwałę Bogu, że każde wypowiedziane przez telefon słowo może być błogosławieństwem. Że nie musi się zmierzać z Wielkim Światem kłamstwa i ukrytch kosztów. Może mnie jest pisane być wśród tych co nie wiedzą kto kryje się za słowem "Bóg". Może mnie jest pisane udawać, że lubię to co robię i jednocześnie spróbować przynieść choć odrobinkę światła. Może mnie jest pisane... TY wiesz.

1 komentarz:

m.glaz pisze...

Uważaj, bo Laura też zazdrościła i dostała :)