piątek, 24 października 2008

Prawo i Prorocy.

Nie chcę o niej mówić źle. Nie chcę o niej myśleć źle. Modlę się o miłość, która wypełni mnie po brzegi, uszczelni mnie od wewnątrz, rozleje na nią ciepłe drganie serca. Bo wiem, wiem to na pewno, że Bóg chce bym była święta. A świętość polega na oddaniu swojego serca, zapomnieniu siebie, czasem nawet na schowaniu się pod kamień, kiedy ma się ochotę krzyczeć z bólu. Bólu, który rozpiera duszę, bo serce zostalo ściśnięte i podchodzi do gardła. Jednak to serce bije coraz mocniej i mocniej, wysoko, cicho, ale z dźwiekiem wciąz gra swoją odwieczną kantatę uczuć. Nie mów o mnie źle, nie myśl o mnie źle. Kochaj Vitoshko drugiego człowieka jak siebie samego. W tym zawiera się całe Prawo i Prorocy.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

hm... jak to się stało, iż umknęło mi, że prowadzisz bloga?:)
"Kochaj Vitoshko drugiego człowieka jak siebie samego. W tym zawiera się całe Prawo i Prorocy" Amen.

Unknown pisze...

Madziulku kochana - ile w Tobie miłości i chęci miłowania mimo wszystko.. Podziawiam Cię - wiem, że trzeba tak żyć, ale nie wiem czy zdobyłabym się na takie wyznanie. Buziaki