Być mniejszym od kolibra...
Miałam już nic nie pisać, ale jeden taki T mi rozświetlił umysł. Będzie krótko.
Dziękuję pewnemu Elfowi, że dzisiaj wylał ze mną łzy, w tym smutku do głebi serca, czułyśmy swój ból. To chyba empatia?
Nie boję się, wierzę.
No, no! Elfy to potrafią co nie? a mnie ostatnio stawiają na nogi hobbicie czytanki Biblijne :)
Prześlij komentarz
1 komentarz:
No, no! Elfy to potrafią co nie? a mnie ostatnio stawiają na nogi hobbicie czytanki Biblijne :)
Prześlij komentarz